
Franciszek Ksawery Martynowski Urodził się w Babczowie pod Radomskiem, w r. 1848, kształcił się w Piotrkowie, Krakowie i Lwowie. Należał do grona nader szczupłego badaczy starożytności i dawnej sztuki polskiej. Przedewszystkiem cenne są jego prace z dziedziny sztuki stosowanej, umieszczane w czasopismach, także w Biesiadzie, która jego cenne studyum o rozwoju dzisiejszej sztuki , upraianej przez kobiety. Oprócz skrzętnej pracy nad zachowaniem wspominień z przeszłosci polskiej, oprócz studiów ogłaszanych w prasie peryodycznej, wydał oddzielnie: "O Karczmie", "Ratujmy sie, póki czas", "Na przełomie sztuki polskiej", "Z domu i świątyni". Ostatnie chwile przebył w Częstochowie, gdzie wskutek zaproszenia ks. Euzebiusza Rejmana, porządkował zabytki pamiatkowe w skarbcu jasnogórskim. W literaturze nie zostawił po sobie następcy, tem większy żal wywołał zawczesny zgon, przyśpieszony chorobą i ciężką dolą życiową.
Był ojcem Władysławy która wyszła za Józefa Zimmermana.
W latach 1885-1887 pracował nad uzupełnieniami do wznowienia,dzieła "Starożytna Polska pod względem historycznym, jeograficznym i statystycznym opisana. Wyd. II, poprawione i uzupełnione przez F. K. Martynowskiego." T. Lipińskiego i M. Balińskiego, dla wydawnictwa Towarzystwo Akcyjne Odlewni Czcionek, Drukarni i Litografii S. Orgelbranda Synów źródło: WIKOPEDIA

Broszura wydana pod łatwym do rozszyfrowania pseudonimem F. K. Mazur.

Franciszek Ksawery Martynowski.
W 1892 r. pisał na łamach „Kuriera Warszawskiego”:
„Znużenie, apatia ducha i brak zdolności twórczej wieją prawie z każdego dzieła naszych budowniczych. Zamiast pojęć i wyobrażeń niezdawanie sobie sprawy z najprostszych zjawisk artystycznych jest ich ogólnem znamieniem. Dla nich dzieje sztuki nie są tematem do poważnych studiów, lecz kopalnią materiału, niewyczerpanym spichlerzem, z którego czerpie się gotowe formy, motywy i pomysły jak z magazynu starożytności. Sposób ten traktowania architektury wyrodził szablonowość ściskającą, każdy ruchliwszy umysł siłą obręczy żelaznych.
Stąd domy nasze tak są podobne do siebie, tak monotonne i bez charakteru, że aż irytują człowieka o żywszym uczuciu artystycznym. Lenistwo ducha sprawia, że żaden niemal architekt nie sięga wzrokiem dalej poza granice renesansu”.
W latach 1887-1904 zudowano kościół katedralny śś. Michała i Floriana w Warszawie. Projekt został wybrany w wyniku konkursu, którego warunkiem było by powstał w nawiązaniu do stylu gotyckiego wiślano-bałtyckiego. F. K. Martynowski postanowił - na użytek architektów, którzy zechcą wziąść udział w tym konkursie., a są zbyt leniwi, żeby samodzielnie podjąć studia - wyodrębnići scharakteryzować te gotyckie budowle, co uczynił w obszernym artykule.
Franciszek Ksawery Martynowski - 1848-1896 polihistor, teoretyk restauracji zabytków, krytyk sztuki
Bożena Wierzbicka
Seria: Biblioteka Towarzystwa Opieki nad Zabytkami
Warszawa 1998, ISBN 83-906629-8-1, 180 stron, 68 ilustracji czarno-białych, format: l6 x 24 cm, oprawa: karton lakierowany, cena: 12 zł
Książka jest monograficznym opracowaniem wielokierunkowej działalności Franciszka Ksawerego Martynowskiego, zasłużonego badacza starożytności i dawnej sztuki polskiej, publicysty i estetyka działającego w II połowie XIX wieku. Publikacja bogato ilustrowana przykładami zabytkowej architektury i ruchomych dzieł sztuki.
WYDAWCA
Grocholice Bełchatów, o związku Martynowskich z tym miejscem>>>